Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katatonia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katatonia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 grudnia 2009

Europejska trasa Katatonii


Szwedzki zespół Katatonia ogłosił daty koncertów wchodzących w skład europejskiej trasy. Trasa rozpocznie się w marcu przyszłego roku. W rozpisce znajdują się dwa polskie miasta.



Kompletna rozpiska prezentuje się w następujący sposób:

Mar. 03 - Logo - Hamburg, Germany
Mar. 04 - Luxor - Cologne, Germany
Mar. 05 - Doornroosje - Nijmegen, Netherlands
Mar. 06 - P60 - Amstelveen, Netherlands
Mar. 07 - Biebop - Vosselaar, Belgium
Mar. 09 - Manchester Academy 3 - Manchester, UK
Mar. 10 - Rock City Basement - Nottingham, UK
Mar. 11 - Garage - London, UK
Mar. 12 - Hammerfest II - Prestatyn, Wales, UK
Mar. 13 - Barfly - Cardiff, UK
Mar. 14 - Little Civic - Wolverhampton, UK
Mar. 15 - Kulturfabrik - Luxembourg, Luxembourg
Mar. 16 - Noveau Casino - Paris, France
Mar. 17 - Camij - Nijort, France
Mar. 18 - Apolo 2 - Barcelona, Spain
Mar. 19 - Ramdall - Madrid, Spain
Mar. 22 - CCO Villeurbanne - Lyon, France
Mar. 23 - Kofmehl - Solothurn, Switzerland
Mar. 24 - Alcatraz - Milano, Italy
Mar. 25 - Alpheus - Rome, Italy
Mar. 26 - Rockplanet - Cervia, Italy
Mar. 27 - Gala Hala - Ljubljana, Slovenia
Mar. 28 - Scene - Vienna, Austria
Mar. 29 - Dürer Kert - Budapest, Hungary
Mar. 30 - Exit Chmelnice - Prague, Czech Republic
Mar. 31 - Rotunda - Krakow, Poland
Apr. 01 - Stodola - Warsaw, Poland
Apr. 02 - Lido - Berlin, Germany
Apr. 03 - Zeche - Bochum, Germany
Apr. 04 - Conne Island - Leipzig, Germany
Apr. 05 - Batschkapp - Frankfurt, Germany
Apr. 06 - Backstage - Munich, Germany
May 21 - Rock Hard Festival - Gelsenkirchen, Germany
Jun. 20 - Hellfest - Clisson, France

Szwedzi podczas trasy promować będą swój najnowszy album pt. "Night Is the New Day", który swoją premierę miał miesiąc temu. Warto zajrzeć na tę stronę, gdzie znajdziemy najnowszy klip, pełną rozpiskę trasy, raporty ze studia, galerię i masę ciekawych dodatków.

czytaj dalej »

poniedziałek, 9 listopada 2009

Katatonia - Night Is The New Day



Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie czekałem na ten album. Czekałem, i to jeszcze jak. Katatonia na dobre zadomowiła się w moim odtwarzaczu dopiero po ostatnim "The Great Cold Distance", który mnie pochłonął bez reszty i podobnie jak Jonas Renkse zapragnąłem, aby na moim pogrzebie rozbrzmiał wieńczący album "Journey Through Pressure". Tym razem Katatonia postanowiła pójść wydeptaną za sprawą poprzedniego albumu ścieżką, co jak najbardziej wyszło im na dobre.

Album otwiera początkowo ciężki „Forsaker”, który był pierwszym utworem jaki zespół udostępnił wszystkim śliniącym się fanom, do których również należałem. Utwór otwiera ciężki riff, który po krótkim, acz intensywnym wstępie przechodzi w stonowaną, okraszoną nastrojową gitarową melodią zwrotkę. Ogromnie się cieszę, że Jonas śpiewa wręcz identycznie jak na poprzednim albumie. Nie wiem jak śpiewał na pierwszych płytach Katatoni, ale to co wokalnie zaprezentował na poprzednim albumie trafiło mnie dokładnie tam gdzie powinno i koleś ma u mnie pomnik. Nie inaczej jest w tym przypadku. Nie chciałbym wyjść na jakiegoś ”pociętego” nastolatka (choć to już nawet nie mój przedział wiekowy), ale ten muzyczny smutek w wykonaniu Katatonii jak najbardziej do mnie trafia. Granie z góry nastawione na klimat i emocje, a nie na techniczne popisy, których w zasadzie nigdy w Katatonii nie było i miejmy nadzieję, że nie będzie. Są za to pomysłowe rozwiązania, chwytliwe zagrywki, które na długo zapadają w pamięć. Nie rozumiem tylko czemu zespół wytypował na singiel „Day And Then The Shade”, który oczywiście jest dobry, atakuje od początku ciężkim riffem z wysuniętym do przodu elektronicznym „wspomagaczem”, ale są na płycie utwory o wiele bardziej nośne i wpadające w ucho niż ten. Nie będę wyróżniał poszczególnych utworów, bo to album naprawdę równy i spójny, więc faworyzowanie któregokolwiek byłoby krzywdzące.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że gdyby nie ta specyficzna elektronika, która wylewa się zza gitar i perkusji, ich muzyka nie uderzałaby z takim ładunkiem emocjonalnym i nie tworzyła tak charakterystycznego, jakkolwiek banalnie to zabrzmi, nocnego klimatu. A kontynuując elektroniczny wątek, w pewnym momencie miałem wrażenie, że pomyliłem krążki, bo motyw w „Ownward Into Battle” brzmi jak wyjęty z umysłu jakiegoś prog-rockowego klawiszowca. To nie zarzut, lecz tylko spostrzeżenie.

Szwedzi zapewne mają świadomość, że nie odkrywają Ameryki, ale pewnie też nie o to im chodziło. „Night Is The New Day” to świetna kontynuacja muzycznych wątków, które zostały zawarte na poprzednim albumie. Podobno Mikael Akerfeldt określił tę płytę jako „prawdziwe arcydzieło i najlepszy "ciężki" album jaki słyszał od 10 lat”. Myślę, że śmiało przesadził, bo ani ten album nie jest żadnym arcydziełem dekady, ani również ciężarem nie zabija, dlatego też albo Akerfeldt ma małe problemy ze słuchem, albo po prostu ma spore zaległości z albumami sprzed 10 lat. A tak przy okazji, to słuchając „Idle Blood”, gdzie w jako jedynym utworze pojawia się gitara akustyczna, mam nieodparte wrażenie jakby to właśnie Mikael użyczał swojego głosu i przemycił szczyptę opethowskiej atmosfery. Z gościnnych występów mamy tylko Kristera Lindera w wieńczącym album „Departer”, który szczerze mówiąc nie wiem w jakim celu został zaproszony, bo równie dobrze, Jonas mógł zaśpiewać te partie. Linder to szwedzki kompozytor i producent, który aktualnie jest wokalistą w szwedzkim, heavy metalowym Enter the Hunt, ale to tak na marginesie.

Nie oczekiwałem żadnego zaskoczenia. Zespół zapowiadał to i owo, a na całe szczęście wyszło to czego się spodziewałem, czyli świetna kontynuacja „The Great Cold Distance”. Spójrzcie na okładkę albumu, a konkretnie na klatkę piersiową posążka, a potem na okładkę singla „My Twin”, prawda, że podobne motywy? W obu przypadkach Travis Smith odwalił kawał dobrej roboty. „Night Is The New Day” to kolejna porcja niebanalnego, melancholijnego klimatu ubranego w chwytliwe wokale i ciężkie gitarowe riffy nadające całości specyficzny groove, za którego sprawą całość od razu ląduje w głowie i pozostaje tam jeszcze na długi czas. Na samo zakończenie roku dostaliśmy na pewno jedną z jego mocniejszych pozycji.



czytaj dalej »

środa, 16 września 2009

"Night Is The New Day" coraz bliżej!



Premiera nowej płyty Szwedów coraz bliżej. Zespół stopniowo odsłania karty z nowego rozdania sprytnie zaostrzając apetyt wszystkich fanów, którzy z wypiekami na twarzy i przygotowanymi portfelami czekają aż wreszcie płyta pojawi się na sklepowych półkach.

Ruszyła mini-strona zapowiadająca "Night Is The New Day", na której możemy znaleźć wiele rarytasów w postaci teasera albumu, zdjęć z nowej sesji oraz szaty graficznej, wywiadów, w których muzycy opowiadają poniekąd o nowym krążku oraz masy innych, ciekawych rzeczy związanych nie tyle z nowym albumem co z samym zespołem. Pojawiła się już również tracklista, która przedstawia się w sposób następujący:

1. Forsaker
2. The Longest Year
3. Idle Blood
4. Onward Into Battle
5. Liberation
6. The Promise Of Deceit
7. Nephilim
8. New Night
9. Inheritance
10. Day & Then The Shade
11. Ashen [Swedish bonus]
12. Departer

Gwoli przypomnienia. Krążek ukaże się nakładem brytyjskiej wytwórni Peaceville Records. 2 listopada będzie miała miejsce premiera w Europie, natomiast 10 listopada w Stanach Zjednoczonych. "Night Is The New Day" będzie 8 albumem w karierze zespołu.


czytaj dalej »

piątek, 21 sierpnia 2009

Opóźniona premiera "Night Is The New Day"



Gorąco wyczekiwana premiera nowego krążka Szwedów nieoczekiwanie przesunięta została na 2 listopada. Przyczyny opóźnienia nie są znane.

Analogicznie do zmiany daty premiery w Europie, zmianie uległa także data wydania krążka w Stanach Zjednoczonych, która przesunięta została na 10 listopada. Wciąż pozostaje nieznana tracklista krążka.

czytaj dalej »

niedziela, 2 sierpnia 2009

Okładka nowego albumu Katatonii


Ponownie uzupełniamy news sprzed kilku dni. Znamy już okładkę nowego albumu Katatonii, zatytułowanego "Night Is The New Day", której autorem jest Travis Smith, podobnie jak poprzednio.

Premiera krążka zaplanowana jest na 19 października w Europie, natomiast na 27 października w Stanach Zjednoczonych. Album wydany zostanie nakładem Peaceville Records. Z czasem będziemy informować o trackliście albumu.

czytaj dalej »

poniedziałek, 27 lipca 2009

Night Is the New Day


Właśnie taki tytuł będzie nosić kolejny krążek Katatoni, będący następcą "The Great Cold Distance" wydanego w 2006 roku. Podobnie jak poprzedni, album zostanie wydany nakładem brytyjskiej wytwórni płytowej Peaceville Records.

Przypomnijmy tylko, że album będzie ósmym wydawnictwem w karierze zespołu, a na sklepowe strzechy trafi 19 października w Europie, natomiast w Stanach Zjednoczonych wydany zostanie niecały tydzień później, czyli 27 października. Jak na razie zespół nie ujawnił jeszcze tracklisty nadchodzącego albumu, natomiast udostępnił adres do ministrony, na której niedługo będziemy mogli podziwiać grafikę zdobiącą nowy album, poznać tracklistę i posłuchać próbek nowego materiału.

“They say every night has it’s dawn, we say night is the new day!”

Night Is The New Day

czytaj dalej »

niedziela, 7 czerwca 2009

Katatonia przerywa milczenie



Yes, Yes, Yes! Na oficjalnej stronie Szwedów pojawiła się informacja, że latem tego roku zespół wejdzie do studia by nagrać swój kolejny, ósmy już album. Data premiery planowana jest na późny październik, tytuł krążka jest jak na razie nie znany, ale wiadomo, że podobnie jak 4 poprzednie, ukaże się nakładem brytyjskiej wytwórni Peaceville Records.

Początek nagrywania Katatonia zaplanowała na 10 czerwca w studiu położonym gdzieś na południu Szwecji, następnie przeniosą się do Sztokholmu, aby przez lipiec dalej kontynuować pracę nad krążkiem, by w końcu w sierpniu dopiąć wszystko na ostatni guzik.

Zespół zapowiedział, że z czasem pojawi się coś na wzór dziennika pokładowego za pośrednictwem, którego będzie można śledzić poczynania studyjne, poznać poszczególne tytuły utworów, "spróbować" nowego materiału, zapoznać się z nową szatą graficzną.
Muzycy potwierdzają, że nagrają 13 utworów, z czego 11-12 trafi na album, jednocześnie zapowiadają, że będzie to ich najbardziej różnorodny, urozmaicony i prawdopodobnie najcięższy materiał.

Przypominamy, że dyskografię Katatoni zamyka album "The Great Cold Distance" z 2006 roku.

czytaj dalej »